poniedziałek, 2 lutego 2015

GLISS KUR HAIR REPAIR ULTIMATE VOLUME szampon

Dziś kolejny produkt do włosów, tym razem szampon, który już został całkowicie zużyty i przed wyrzuceniem go zrobiłam tylko zdjęcie. Szampon ten przeznaczony był do włosów cienkich, płaskich i zniszczonych. Jego zadaniem była regeneracja włosów i zwiększenie ich objętości. Ja niestety nie używałam go z odżywką więc pewnie dlatego efekt nie był do końca taki jak obiecywał producent. 
Szampon miał przyjemny zapach i dość gęstą konsystencję dzięki czemu był wydajny (miałam go nieco ponad miesiąc prawie codziennego używania). Włosy po wysuszeniu były przyjemne w dotyku i gładkie. Nie przetłuszczał ich. Niestety nie zauważyłam jakiejś większej regeneracji, ale pewnie dlatego, że nie używałam wszystkich produktów z tej linii. Może dodawał im trochę objętości... Dodatkowym plusem jest to, że włosy nie elektryzowały się. 
Ogólnie szampon pozytywny, ale teraz mam chęć spróbować czegoś innego. Zauważyłam, ze jest nowy szampon w przepięknej zielono- turkusowej butelce Gliss Kur Million Gloss połysk i głęboka regeneracja, który mnie strasznie kusi. Jednak miałam w planach zakupienie teraz Garniera z owocem granatu i drożdżami. Zobaczymy co z tego wyniknie. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz